/ Makijaż Agi: czerwca 2018

[PRINTU] Fotoksiążka

[PRINTU] Fotoksiążka

Witam Was Cieplutko!
Dzisiaj przychodzę do Was z opinią na temat fotoksiążki marki PRINTU, którą miałam okazje zamówić dzięki uprzejmości tej marki. Nie od dziś pisałam Wam o tym, że uwielbiam ten rodzaj zachowywania wspomnień na dłużej, zdjęcia które możemy obejrzeć przy pomocy komputera czy telefonu to jednak nie to samo. Taka fotoksiążka może być idealnym prezentem na chrzest, urodziny, rocznice, czy nawet jako prezent w postaci podziękowania dla rodziców.



Książkę bardzo łatwo i szybko możemy zaprojektować przy pomocy szablonów, które są dostępne na stronie marki. Szablonów jest wiele do wyboru i sądzę, że każdy znajdzie coś dla siebie - ja również skorzystałam z gotowego szablonu. W szablonach można dokonywać zmian czy to większych czy mniejszych. Istnieje również możliwość zaprojektowania fotoksiążki od samego początku, bez gotowych szablonów. Ja rzadko korzystam z gotowych szablonów, bo zazwyczaj nie trafiają w moje gusta - na tej stronie było zupełnie inaczej.


Książkę zamówiłam w formacie 25 x 20 cm, w twardej oprawie z ilością 20 rozkładówek na papierze błyszczącym - możemy wszystko wybrać indywidualnie do swoich potrzeb. Okładka jest śliczna, zresztą sami możecie zobaczyć ją na zdjęciach, mnie urzekła! Tak samo jest z jakością wydrukowanych zdjęć, wszystko idealnie współgra ze sobą. Muszę również pochwalić zespół pracujący w PRINTU, jak się okazało źle umieściłam napis na jednej ze stron, sklep zadzwonił do mnie z informacją o tym, że coś jest nie tak i napis nachodzi delikatnie na zdjęcie - wysłano mi link, który umożliwił mi edycję fotoksiążki w klika sekund wszystko mogłam poprawić. Ogromny plus za to, że pracownicy interesują się indywidualnie każdym zamówieniem.


 Bardzo się cieszę, że miałam możliwość skorzystania z oferty tej strony internetowej, mogę ją zdecydowanie Wam polecić, zresztą jakość wydruku mówi sama za siebie i jest widoczna na zdjęciach, które umieściłam. Chętnie przetestowałabym dla Was w przyszłości również fotoalbum tej marki. 



Buziaki,
Aga




[MIYO] SPRINKLE ME PIGMENTY

[MIYO] SPRINKLE ME PIGMENTY

Witam Was Cieplutko!

Dzisiaj przychodzę do Was z postem na temat nowych pigmentów Sprinkle Me marki MIYO. Produkt dostępny jest w 4 kolorach, ja dzisiaj przedstawię 3 odcienie, które mogłam przetestować dzięki przesyłce od MIYO.

Producent:
"SPRINKLE ME! Chcę błyszczeć!
Intensywny, sypki pigment zapewniający trwały kolor i niesamowity blask.
Produkt wielozadaniowy.
Dodany do cieni do powiek pozwala uzyskać kolor o różnym natężeniu, stosowany do baz i podkładów subtelnie rozświetla, nałożony na błyszczyk lub pomadkę pozwala uzyskać metaliczny błysk, w połączeniu z odżywką lub tuszem doskonale rozświetla spojrzenie i przedłuża trwałość makijażu.
 A Ty co wyczarujesz ze Sprinkle Me?
 Sposób aplikacji: nanieś produkt za pomocą opuszków palców bezpośrednio na skórę lub łącz z dowolnym produktem do makijażu"

Skład:
MICA, TITANIUM DIOXIDE, TIN OXIDE

Pigmenty zapakowane są w małe i śliczne plastikowe słoiczki, które są odkręcane. Z tyłu możemy znaleźć informacje o tym, że produkt po otwarciu możemy używać przez 12 miesięcy, informację o nazwie i numerze koloru produktu oraz informację o tym, że opakowanie zawiera 1g pigmentu. Cena jaką zapłacimy za pigment jest niska, to zaledwie 8,50 złotych/szt.

Poniżej przedstawiam Wam wszystkie 3 odcienie, pierwszym z nich jest kolor No.01 Blink Blink, srebrno biały odcień który pięknie odbija światło i wygląda cudownie nałożony na środek powieki lub w kąciku oka, gdyż ładnie rozświetli spojrzenie.


Drugi z odcieni, który posiadam to No.03 Nude Sugar, jest to kolor zdecydowanie brzoskwiniowy, idealnie sprawdzi się na całą powiekę jak i nałożony tylko na jej środek. Cudownie się błyszczy i ładnie odbija światło.


Ostatnim z kolorów, który mam okazję przetestować dla Was No.04 Nose Candy, jest to kolor wpadający w bordo, troszkę rose gold. Tak jak poprzednicy ślicznie wygląda na powiece, zastosowany zarówno na środek powieki jak i w zewnętrznej jej części.


Podsumowanie:
Uwielbiam wszelkiego rodzaju pigmenty, testowane przeze mnie produkty marki MIYO cudownie odbijają światło i wyglądają dobrze w każdym makijażu oka - zarówno w tym dziennym jak i wieczorowym. Idealnie sprawdzą się na lato do rozświetlenia makijażu oka. Trwałość pigmentów jest dobra, ja zazwyczaj nakładam takie pigmenty na jakąś mokrą bazę lub klej do brokatu - ja posiadam klej marki NYX - więcej o tym produkcie możecie przeczytać w poście KLIK.


Buziaki,

Aga

INSTAGRAM

[Juvia's place] The Saharan - recenzja palety

[Juvia's place] The Saharan - recenzja palety

Witam Was wszystkich!
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją palety The Saharan by Juvia's Place, zakupiłam ją ponad miesiąc temu na stronie marki, gdyż stwierdziłam, że nie będę przepłacać, na polskich stronach ta paleta jest sporo droższa! Zapłaciłam za nią 20 $ przy czym wysyłka do Polski była za darmo, często na stronie Juvia's Place można natrafić na promocje, dlatego jeśli planujesz zakup palety tej marki warto poczekać na jakąś promocje, czy to dotyczącej wysyłki czy asortymentu. Należy jednak pamiętać, że na paletę ze Stanów Zjednoczonych trzeba troszkę poczekać, ja czekałam (przy najszybszej możliwej wysyłce) ok. 2-3 tygodni. Paczka z paletą przyszła do mnie dobrze zapakowana, paleta miała kartonik, który delikatnie się pogiął, nie wiem czym to było spowodowane, gdy zamawiałam w listopadzie paletę masquarade [RECENZJA] nic takiego nie miało miejsca, dlatego sądzę że to po prostu był przypadek. Całe szczęście palecie nic się nie stało - co widać na zdjęciach. O palecie zdążyłam już wyrobić sobie zdanie, dlatego postanowiłam wam się nim podzielić.


Z całą pewności zamawiając tą paletę urzekła mnie kolorystyka tych cieni, jeszcze takich w swojej kolekcji nie miałam, chociaż nie ukrywam, że zastanawiałam się nad zakupem 2 palet jednocześnie (myślałam o Nubian) to skusiłam się bardziej oryginalną paletę, która jest z pewnością paletą uzupełniającą. Dzięki tej palecie możemy stworzyć nie jeden makijaż wieczorowy lub troszkę mocniejszy makijaż dzienny, paleta idealna na lato i festiwale, sprawdzi się również na inne pory roku, gdyż jest bardzo zróżnicowana. Największą wadą tej palety jest na pewno to, że nie posiada ona matowego jasnego beżu, ale tak jak już wspomniałam jest to paleta uzupełniająca.

Skład:
"Talc, Magnesium Stearate, Mica, Ethylhexyl Palmitate, Triethylhexanoin, Mineral oil, Kaolin. May Contain Titanium Dioxide (CI 77891), Iron Oxide(CI 77491, CI 77492, CI 77499), Carmine (C.I 75470), Ferric Ferrocyanide (CI 77510), Manganese Violets (CI 77742), Chromium Oxide Greens (CI 77288), Yellow 5 Lake (CI 19140), Blue 1 Lake (CI 42090), Red 40 Lake "


Różnorodna kolorystyka cieni zadowoli nie jednego makijażowego freaka. Pigmentacja zarówno na swatch'ach jak i na oku prezentuje się wspaniale, sami powiedzcie mieliście do czynienia z taką pigmentacją (zdjęcia bez bazy, korektora czy podkładu)!? Paleta zawiera 4 cienie matowe oraz 8 satynowo - błyszczących.

(Zdjęcie robione na zewnątrz w słońcu)
Sokoto - matowy odcień czerwieni,
Wodaabe - złoty cień wyglądający jak folia na oku, przepięknie się błyszczy,
Bororo - kolor przypominający różowe złoto, połączone z bordem również wygląda jak folia
Kia - jest to dość nieoczywisty kolor, zdecydowanie są w nim nuty zieleni połączone z brązem, w zależności od tego jak pada światło kolor wydaje się być inny,
Zoya - jest to błyszczący, piękny złotawy odcień,
Iman - jest to błyszcząca biel z domieszką niebieskiego,
Jamila - drugi z matowych cieni w kolorze ceglasto - pomarańczowym,
Senegal - cień błyszczący - złoty w odcieniach brązu,
Chad - matowy czarny cień,
Katsina- matowy ciepły brąz, świetnie nadaje się do wykonturowania oka,
Lulu - podobny odcień do cienia Zoya, zawiera jednak w sobie więcej domieszki koloru rudego,
Fula - błyszczący cień w odcieniach różu.

Wszystkie cienie nakładają się łatwo na powiekę, nie kruszą się i nie osypują. Dobrze się blendują, nie pozostawiają dziur czy plam na oku. Błyszczące cienie pięknie się mienią, zachowują się jak pigmenty czy folie, są mięciutkie i mają kremową konsystencję. Cienie matowe są bardziej suche, ale to normalne przy takiej pigmentacji. Co do trwałości cieni to utrzymują się na oku cały dzień, także ich trwałość oceniam na bardzo dobrą, chociaż nie nosiłam ich bez bazy czy korektora, bo nigdy nie nakładam cieni w taki sposób.

(Zdjęcie robione wewnątrz, w świetle dziennym)
 Moja opinia:
Nie wiem czy jestem w stanie subiektywnie ocenić te cienie, gdyż jestem zakochana w ich jakości, są to drugie moje ulubione cienie (zaraz po ABH Modern Renaissance - recenzja klik). Gdyby w tej palecie znalazł się beżowy matowy cień to byłaby to paleta idealna, niestety marka postawiła na więcej błysku. Zdecydowanie paleta dla osób, które lubią zabawę z makijażem, kochają na swoich oczach nie tylko matowe brązy, i chcą do makijażu dodać jakiś ciekawy akcent. Ja palety będę używać i jestem z niej bardzo zadowolona, mimo tego że na wyjazdy jej na pewno nie zabiorę, gdyż brakowałoby mi w niej kilku spokojniejszych kolorów do makijażu dziennego.

Juvia's place jest niestety słabo dostępna w Polsce, co dla wielu osób może być problemem, jednak ja dla ułatwienia przedstawię Wam poniżej kilka linków do tych palet.

Paletę The Saharan można nabyć:
Juvia's place - KLIK 20$
House of Beauty - KLIK 149 zł
GlowStore - KLIK 149 zł

[Recenzja KLIK] Paleta The masquerade (large) można nabyć:
Juvia's place - KLIK 30$
LookTop - KLIK 209 zł
GlowStore - KLIK 169,90 zł


Buziaki,
Aga

INSTAGRAM

[Shefoot] Spa dla twoich stóp w domu

[Shefoot] Spa dla twoich stóp w domu
Witam Was Cieplutko!
Dzisiaj mam dla was post ze wspaniałymi rzeczami od marki Shefoot, czyli marki która dba o nasze stopy. Wszystkie z przedstawionych produktów przetestowałam na swoich stopach i chciałabym się z Wami podzielić ich recenzją.

Kilka słów o marce:

"Dlaczego SheFoot? Bo szczęśliwe stopy niosą szczęśliwych ludzi.

SheFoot to wyspecjalizowana marka naturalnych, hypoalergicznych kosmetyków i akcesoriów do codziennej pielęgnacji stóp, które nie zawierają barwników, parabenów, PEG, silikonów oraz substancji alergizujących. Ich formuły opracowano tak, aby były bezpieczne dla skóry i nie powodowały uczuleń, nawet w przypadku skóry wrażliwej – produkty przeszły rozszerzone testy dermatologicznie wśród osób podatnych na alergie. Skuteczność ich działania została także potwierdzona w badaniach. Bazą wszystkich kremów jest masło shea oraz naturalne olejki: arganowy, abisyński, z drzewa herbacianego lub macadamia, których połączenie zapewnia optymalne nawilżanie i odżywianie wymagającej skóry stóp.

SheFoot to także maksymalna przyjemność użytkowania – ładne zapachy, przyjemna konsystencja, szybkie wchłanianie. Dbamy o to, aby pielęgnacja stóp nie była obowiązkiem, ale przyjemną chwilą relaksu. To, że szczęśliwe stopy czynią nas szczęśliwymi – to nie tylko slogan. Dla nas to filozofia, zgodnie z którą pracujemy każdego dnia.

W skład linii SheFoot – produktów pielęgnacyjnych do stóp wchodzą kosmetyki, plastry, wkładki oraz akcesoria."


Sól do kąpieli stóp 65 g

"Sól skutecznie zmiękcza naskórek już po kilkuminutowej kąpieli, pomagając usunąć stwardniałą skórę. Kąpiel z dodatkiem soli odpręża i przywraca skórze równowagę.
Minerały z morza martwego mają właściwości odświeżające i deodorujące. Sól stosowana regularnie pomaga utrzymać skórę stóp w dobrej kondycji i eliminować nieświeży zapach.
Produkt wzbogacony o roślinne ekstrakty: wyciąg z nagietka lekarskiego, wyciąg ze skrzypu polnego, wyciąg z szyszek chmielu, ekstrakt z liści rozmarynu."

Moja opinia:
Zawartość całej saszetki należy wsypać do około 3 litrów letniej wody.  Następnie moczymy nogi przez 10-15 minut, a następnie usuwamy zmiękczony naskórek za pomocą tarki lub peelingu. Ten krok był dla mnie niesamowicie przyjemny, dawno już nie korzystałam z soli do stóp.


Peeling naturalny do stóp 100 ml

"Codziennie miękkie i gładkie stopy, dzięki drobinkom peelingu.
Peeling z naturalnymi składnikami peelingującymi ma potrójne działanie: zmiękcza, ściera twardy naskórek oraz pielęgnuje i odżywia, pozostawiając stopy gładkie i miękkie już po pierwszym zastosowaniu.
Produkt zawiera tylko naturalne składniki ścieralne:
• pestki oliwek
• łupiny migdałów
• łupiny orzechów macadamia

Aktywne składniki peelingu:
Mocznik – zmiękcza i złuszcza martwy naskórka, reguluje proces rogowacenia
D-Panthenol (prowitamina B5) – łagodzi podrażnienia, nawilża i regeneruje naskórek
Gliceryna – silnie nawilża także głębsze warstwy naskórka"

Moja opinia:
Po zastosowanej soli do stóp postanowiłam użyć peelingu, było to na prawdę łatwe i przyjemne, wystarczy nanieść peeling na czystą skórę stóp i masować je kolistymi ruchami przez kilka minut. Po tym czasie należy spłukać. Najlepiej peeling używać 2-3 razy w tygodniu. Po zastosowaniu peelingu nałożyć krem SheFoot, jednak ja przed nałożeniem kremu chciałam maksymalnie zregenerować skórę swoich stóp na lato i postanowiłam użyć maski. Chciałabym jeszcze zaznaczyć, że w moim opakowaniu peelingu był malutki pilniczek, który świetnie mi się sprawdza jako gadżet w mojej torebce, gdyż zawsze mogę mieć go pod ręką w prześlicznym różowym etui.


Dwustopniowa kuracja dla stóp regenerująco - wygładzająca 

"Odnowa skóry stóp w 30 minut – efekt gładkich i miękkich stóp widoczny od razu, bez długotrwałego i nieestetycznego złuszczania naskórka.
Enzymy z papai i owoców cytrusowych zawarte w peelingu rozpuszczają martwy naskórek, a łupiny orzechów i zmielone pestki moreli pomagają usunąć go z powierzchni skóry.
Maseczka regenerująca, którą nasączone są skarpetki, zawiera ekstrakt z papai oraz mocznik w niższym stężeniu, które dopełniają działanie peelingu – przyśpieszają proces zastępowania starych komórek skóry nowymi. Masło shea, gliceryna i pozostałe składniki pielęgnacyjne (panthenol, allantoina, olej macadamia) intensywnie regenerują i nawilżają skórę, pozostawiając ją po zabiegu  gładką i przyjemną w dotyku.

Składniki aktywne:
Peeling enzymatyczny (1): rozdrobnione łupiny orzecha włoskiego, proszek z pestek moreli, mocznik, ekstrakt z papai, ekstrakt z cytryny, ekstrakt z pomarańczy, ekstrakt z jabłka, betaina.

Maska w skarpetce (2): gliceryna, masło shea, mocznik, olej macadamia, ekstrakt z papai, allantoina, panthenol, witamina E, ekstrakty roślinne."

Moja opinia:
Moje stopy były już odpowiednio przygotowane na zastosowanie maseczki, jednak jeśli nie macie oddzielnego peelingu do stóp tak jak ja, to ten produkt zawiera w jednej ze saszetek peeling, a w drugiej maseczkę do stóp. Ja więc bezpośrednio po zastosowaniu peelingu wyjęłam skarpetki z dolnej saszetki (oznaczonej numerkiem 2) i założyłam na osuszone stopy. Pozostawiłam na około 30 minut. Po zdjęciu skarpetek nie musiałam myć ani spłukiwać stóp, wystarczy zaczekać aż pozostałość maski się wchłonie. Moim zdaniem jest to bardzo przemyślany produkt, jeszcze się nie spotkałam z takim duo, fajnie że marka pomyślała nad czymś takim. Stopy po całym zabiegu wyglądały pięknie, były mięciutkie i nawilżone, bez brzydkich skórek czy zgrubień.



Krem na suche i pękające pięty 75 ml 

"Silnie nawilża i zapobiega tworzeniu się pęknięć
Pękające pięty to obecnie bardzo częsty problem. Pojawia się u osób z przesuszoną skórą, dodatkowymi kilogramami oraz noszącymi niewygodne buty. Sposobem na te dolegliwości jest krem na suche i pękające pięty, który dogłębnie nawilża, jak również regeneruje skórę. Likwiduje szorstkość skóry oraz intensywnie regeneruje pękający naskórek. Działa silnie nawilżająco, hamując proces powstawania pęknięć. Zawarty w kremie olejek z drzewa herbacianego wygładza podrażnioną skórę i chroni przed ponownym wysychaniem. Warto pamiętać, że tylko codzienna, regularna pielęgnacja pozwoli odpowiednio zatroszczyć się o naszą skórę. Zadbaj o swoje stopy z kremem do pękających pięt SheFoot.
Masło shea w wysokim stężeniu (6%) zapobiega wysuszeniu, wzmacnia cement międzykomórkowy oraz płaszcz hydrolipidowy skóry, a olej macadamia doskonale skórę natłuszcza i uelastycznia. Produkt dodatkowo pomaga zachować prawidłową higienę stóp, dzięki zawartości naturalnego olejku z drzewa herbacianego o właściwościach bakteriobójczych i grzybobójczych.

Składniki aktywne:
masło shea,, olej macadamia, olejek z drzewa herbacianego, panthenol (prowitamina B5),alantoina, gliceryna."

Moja opinia:
Dla podtrzymania efektu postanowiłam użyć kremu na moje pięty, na szczęście nie mam dużego problemu z piętami i nie wiem jak bardzo krem działa na ten problem, ale pięty na pewno po zastosowaniu tego kremu były nawilżone.


Otrzymałam również ogromną ilość próbek, w każdym opakowaniu produktu pełnowymiarowego jak widać na zdjęciach zostały dołączone jakieś próbki.


Marka nie zapomniała o męskiej części klientów, specjalnie dla nich stworzyła MANFOOT Antyperspirujący, odżywczy krem do stóp - mój mąż chętnie przetestował już kilka próbek [w sumie było ich aż 10] i stwierdził, że stopy faktycznie wykazują mniejszą potliwość, chociaż on nie ma z tym dużego problemu, skóra jest bardziej nawilżona i odświeżona. Produkt na pewno pielęgnuje skórę stóp co jest zauważalne.

Dostępność produktów
Rossmann
 SuperPharm, 
Hebe, 
Drogeria 
Natura. 
Podsumowanie
Marka SHEFOOT to idealne produkty dla naszych stóp, jeśli lubicie o nie dbać to znajdziecie na ich stronie wiele ciekawych produktów. Latem każda dziewczyna i kobieta pragnie mieć ładne stopy, by móc pokazać je w sandałkach, przy tym nie wstydząc się ich. O stopy trzeba dbać by były odpowiednio nawilżone i piękne. Cała kuracja to było prawdziwe SPA dla moich stóp, które pragnę powtarzać, gdyż było to niesamowicie przyjemne zarówno dla moich stóp jak i dla moich zmysłów, gdyż większość kosmetyków tej marki pięknie pachnie.


A wy jak dbacie o swoje stopy latem?
Znacie markę SHEFOOT? :)
Buziaki,
Aga

INSTAGRAM

[MIYO] Unicorns Special edition palette

[MIYO] Unicorns Special edition palette
Witam Was Wszystkich,
Co tam u Was słychać po weekendzie? U mnie weekend minął spokojnie, a teraz cały tydzień nauki, bo w weekend 2 egzaminy na mnie czekają. Dzisiaj post z przepiękną paletą marki MIYO FIVE POINTS PALETTE UNICORN, paletę i inne produkty otrzymałam od marki - więcej w poście +|Klik|+

Producent

"Paleta cieni do powiek duochrome, których kolor zmienia się w zależności od kąta padania światła. Połącz różne kolory i stwórz subtelny makijaż na dzień lub intensywny makijaż wieczorowy. Bogactwo efektów w ramach tej samej palety.

Sposób aplikacji: nakładaj za pomocą aplikatora lub pędzelka na bazę pod cienie.

SKŁAD: MICA, TITANIUM DIOXIDE, TALC, PENTAERYTHRITYL TETRAISOSTEARTE, ISODODECANE, HYDROGENATED TETRADECENYL/ METHLPENTADECENE, POLYBUTENE, PHENOXYETHANOL, TIN OXIDE, ETHYLHEXYGLYCERIN, MAY CONTAIN: ZINC STEARATE, POLYETHYLENE, POLYTETRAFLUOROETHYLENE, SYNTHETIC WAX, CI 77510, CI 77007, CI 77742, CI 77491, CI 77891, CI 15880, CI 74160, 77499"

Cena 24,99/6,5g


Paleta zapakowana jest w tekturowy kartonik z przepięknym tęczowym motywem, by dostać się do palety należy ją wysunąć z kartonika. Paleta z góry jest przezroczysta, dzięki temu od razu widzimy jakie kolory mamy w środku. Paleta wykonana jest z plastiku dobrej jakości, nie wygina się, ani nie otwiera się sama. 


Konsystencja cieni jest dość kremowa [nie jest sucha], cienie przy aplikacji nie osypują się, mimo że ich pigmentacja jest wspaniała, co widać na powyższym zdjęciu. Kolorystyka jest obłędna, można nałożyć cień solo po czym wytuszować rzęsy i jesteśmy gotowe na podbój świata, idealne rozwiązanie na wakacje, gdy nie mamy lub nie chcemy marnować czasu na pełny makijaż. Jeśli ktoś lubi natomiast pobawić się troszkę makijażem, tak ja, to paleta będzie idealnym dopełnieniem zwykłego dziennego makijażu. Wystarczy nanieść któryś z kolorów z palety Unicorns na środek powieki i już możemy cieszyć się pięknym tęczowym efektem na powiekach. To co ważne, cienie długo utrzymują się na powiekach, nie ścierają się, ani nie rolują! Chciałabym również dodać, że ja stosuje zawsze bazę pod cienie lub korektor, gdyż nie wyobrażam sobie położyć cienie na gołej powiece. :)


Moja opinia:
Wakacje to czas w którym chcemy próbować nowych rzeczy, także taka paleta to fajny pomysł dla nastolatek, które rozpoczynają swoją przygodę z cieniami i makijażem. Paleta nadaje się dla każdego! Szczerze wam ją polecam, gdyż cena nie jest wygórowana. Jestem ciekawa jak zachowują się inne palety tej marki, mnie najbardziej podoba się Paletka Consequences nr 15, testowałyście palety MIYO?


Buziaki,
Aga
INSTAGRAM

[L'biotica] Openbox i recenzja

[L'biotica] Openbox i recenzja


Witam Was Wszystkich!
Dzisiaj przychodzę do Was z Openboxem od L'biotica dostałam od tej marki wiele ciekawych produktów. Uwielbiam różnego rodzaju maski, dlatego gdy zobaczyłam paczkę byłam zachwycona.
Chciałabym przybliżyć troszkę temat firmy L'biotica, dlatego sprawdziłam co o sobie pisze marka na swojej stronie internetowej. Pozwoliłam sobie zaznaczyć najważniejsze informacje.

"L’biotica Troszczymy się o Twoje piękno. Naturalnie i profesjonalnie.

L'biotica to spółka zajmująca się produkcją kosmetyków od 2005 roku. Nasze preparaty, powstają w laboratoriach i zakładach produkcyjnych zlokalizowanych w Polsce. Asortyment L’biotica jest dostępny w ok. 5 tys. aptek, w wiodących drogeriach sieciowych (Rossmann, Hebe, Natura) oraz sklepach zielarsko-medycznych na terenie całego kraju.

Wierzymy, że produkty L’biotica pozwalają odkryć naturalne piękno kobiet (i mężczyzn), rozpieścić zmysły zapachem, kolorem oraz konsystencją – a jednocześnie zapewnić skuteczną profilaktykę przed negatywnym wpływem cywilizacji na zdrowie i urodę. Poprzez nasze preparaty do twarzy, włosów i ciała, pragniemy być blisko naszych Klientów; „towarzyszyć” im w codziennej pielęgnacji i wspierać w zdrowym dbaniu o siebie. Proponujemy bogaty wachlarz kosmetyków (bez parabenów i szkodliwych substancji), dopasowany do różnych typów skóry oraz włosów."

SNAIL MASK - MASKA ZE ŚLUZEM ŚLIMAKA - 23 ml

"Luksusowa MASKA ZE ŚLUZEM ŚLIMAKA to profesjonalny zabieg do samodzielnego wykonania w domu.Maska ze śluzem ślimaka w postaci tkaniny silnie nasączonej serum z wysoką zawartością składników aktywnych. 

Efekt na skórze:
- skutecznie przyspiesza regenerację naskórka
- wspiera syntezę włókien fibroblastów: kolagenu i elastyny
- naturalny lifting dla skóry

Śluz ślimaka, dzięki silnym właściwościom rewitalizującym, posiada zdolność błyskawicznej odbudowy naskórka. Jest bogatym źródłem naturalnego kolagenu, elastyny, allantoiny i witamin. Metamorfoza skóry oparta na potwierdzonym działaniu regenerującym śluzu ślimaka. Chroni skórę przed czynnikami powodującymi starzenie, wygładza zmarszczki. Natychmiastowy zastrzyk odżywienia i nawilżenia dla skóry suchej, pozbawionej elastyczności.

Efekt widoczny już po pierwszym użyciu – skóra jest dogłębnie zregenerowana, nawilżona.

Skład:
Aqua, Glycerin, Butylene Glycol, Snail Secretion Filtrate, Portulaca Oleracea Extract, Betaine, Dipotassium Glycyrrhizate, Sodium Hyaluronate, Illicium Verum (Anise) Fruit Extract, Alcohol Denat., Propylene Glycol, Phenyl Trimethicone, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Xanthan Gum, Sodium Polyacrylate, Carbomer, 1,2-Hexanediol, Propanediol, Caprylyl Glycol, Chlorphenesin, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, Disodium EDTA, Tromethamine"

Moja opinia:
Najbardziej ucieszyłam się właśnie z tej maski, gdyż moja skóra uwielbia produkty, które zawierają w sobie śluz ślimaka, czy ekstrakt ze śluzu ślimaka. Skóra wtedy jest dogłębnie nawilżona, zgadzam się więc ze słowami producenta. Jeśli ktoś z Was lubi takiego rodzaju maski to z całą pewnością będziecie zadowoleni.


MASKA KAWOWA - CARAMEL COFFEE MASK - 23 ml

"Maska w postaci nasączonej tkaniny, to profesjonalny zabieg do samodzielnego wykonania w domu. Maska kawowa o zapachu syropu karmelowego w postaci tkaniny silnie nasączonej serum z wysoką zawartością składników aktywnych.

Efekt na skórze:
- niweluje oznaki zmęczenia
- pozostawia skórę świeżą i promienną
- stymuluje krążenie krwi, zwalcza wolne rodniki 

Ekstrakt z nasion kawy arabskiej oraz liści zielonej herbaty, posiadają właściwości przeciwstarzeniowe, antyseptyczne i oczyszczające. Jako przeciwutleniacze wychwytują wolne rodniki i neutralizują ich powstawanie. Stymulują krążenie krwi, hamując proces starzenia się skóry. 
Obecne w masce kolagen i kwas hialuronowy, uelastyczniają skórę, sprawiają, że staje się jędrna i optymalnie nawilżona. 
Efekt widoczny już po pierwszym użyciu – skóra jest pobudzona, promienna i nawilżona.

Skład
Aqua, Glycerin, PEG/PPG-17/6 Copolymer, Coffea Arabica (Coffee) Seed Extract, Panthenol, Allantoin, Camellia Sinensis Leaf Extract, Tocopheryl Acetate, Hammamelis Virginiana (Witch Hazel) Water, Illicium Verum (Anise) Fruit Extract, Dipotassium Glycyrrhizate, Hydrolyzed Collagen, Natto Gum, Sodium Hyaluronate, 1,2- Hexanediol, Xanthan Gum, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Hydroxyethylcellulose, Propylene Glycol, PEG-14M, Butylene Glycol, Erythritol, Carmel, Dextrin, Alcohol, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Hydroxyacetophenone, Parfum."

Moja opinia:
Uwielbiam maseczki w płachcie, wole je o wiele bardziej niż zwykłe w postaci kremu. Są one niesamowicie wygodne w użyciu, przy tym nie brudzą przestrzeni dookoła, a przy tym wspaniale działają. Maseczka pachnie przepiękne, po użyciu widać, że skóra jest promienista i odżywiona.



"Maska na dłonie w postaci nasączonych rękawiczek, to profesjonalny zabieg do samodzielnego wykonania w domu.
  
EFEKT NA DŁONIACH:
- natychmiastowo i delikatnie usuwa martwy naskórek
- przywraca skórze rąk jednolity koloryt i zdrowy wygląd
- przygotowuje do zabiegów regenerujących i manicure
- pomaga usunąć narastajace skórki wokół paznokci
Bogactwo w naturalne składniki takie jak aloes, ekstrakt z kwiatów róży oraz papai sprawiają, że maska działa jak naturalny peeling.
Zawarty w składzie kwas hialuronowy oraz allantoina dodatkowopielegnuja i nawilżają skóre dłoni. 

Dzięki nowoczesnej technologii substancje aktywne zawarte w masce są doskonale wykorzystane przez skórę. 
Maska w postaci rękawiczek spełnia rolę filtra, który w połączeniu z ciepłotą ciała stopniowo uwalnia aktywne składniki i pomaga wnikać im w głębokie warstwy skóry.
Efekt widoczny już po pierwszym użyciu- skóra dłoni jest widocznie odświezona, gładka i jednolita.
Dla uzyskania trwałych efektów zabieg należy powtarzać 1-2 razy w tygodniu.

Skład:
Aqua, Glycerin, Butylene Glycol, Carbomer, Dodecylhexadecyltrimonnium Chloride, Sodium Dodecylbenzenesulfonate, Trehalose, Sodium Hyaluronate, Allantoin, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Rosa Rugosa Flower Oil, Papain, Aloe Vera Extract, Iodopropynyl Butylcarbamate, Methylisothiazolinone, Polyglutamic Acid."

Moja opinia:
Produkt otrzymujemy tak jak maseczki w saszetce, a na opakowaniu znajdują się wszystkie informacje odnośnie zastosowania i efektów. Po zastosowaniu produktu skóra jest nawilżona, wyraźnie rozjaśniona o równomiernym kolorycie. Przy pocieraniu dłoni pojawia się złuszczony martwy naskórek, a po spłukaniu rąk wodą i delikatnym osuszeniu ręcznikiem, efekt jest naprawdę świetny. Dłonie wyglądają jak po zabiegu w salonie SPA. Po wykonaniu peelingu skóra jest wyraźnie gładsza, piękniejsza i jędrniejsza, lepiej też chłonie kosmetyki pielęgnacyjne. Maska bardzo ładnie pachnie, co sprawia, że zabieg jest prawdziwą przyjemnością.



MASKA ZŁUSZCZAJĄCA DO STÓP - 40 ml

"Złuszczająco-pilingująca maska na stopy, w postaci skarpet, wypełnionych aktywnie działającym płynem. Profesjonalny zabieg do samodzielnego wykonania w domu.

DZIAŁANIE:
- Maska na bazie aktywnych kwasów roślinnych skutecznie usuwa martwy, zrogowaciały naskórek
- Normalizuje cykl złuszczania, wspomaga odnowę, regeneruje i intensywne wygładza skórę stóp
- Regularnie stosowana zapobiega powstawaniu silnych zrogowaceń.

Maska na bazie aktywnych kwasów roślinnych skutecznie usuwa martwy naskórek, odciski oraz wszelkie zgrubienia i zrogowacenia skóry stóp.
Oprócz działania złuszczającego maseczka pielęgnuje i regeneruje skórę stóp dzięki zawartości mocznika, ekstraktu z owoców papai oraz cytryny. Wyciąg z rumianku delikatnie koi świeżo złuszczoną i odnowioną skórę. 
Po kuracji złuszczającej stopy są idealnie gładkie, miękkie i delikatne.

Dla utrzymania efektu gładkich stóp zabieg można powtórzyć co 30 dni.

Skład:
Alcohol, Aqua, Propylene Glycol, Lactic Acid, Isopropyl Alcohol, Urea, Glycolic Acid, Betaine, Anthemis Nobilis Flower Extract, Citrus Medica Limonum (Lemon) Fruit Extract, Carica Papaya (Papaya) Fruit Extract, Pyrus Malus (Apple) Fruit Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Salicylic Acid, Menthol, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Disodium EDTA, Parfum"

Moja opinia:
Uwielbiam wszelkiego rodzaju maski złuszczające do stóp, staram się je robić regularnie zwłaszcza latem, gdy nasze stopy muszą być piękne każdego dnia. Odkryte obuwie latem to codzienność, dlatego polecam wykonywać maski złuszczające co ok. 1 - 1,5 m-ca. Maska od L'biotica nie podrażniła moich stóp, a czasem niestety maski niektórych firm to robiły. Skóra ze stóp zaczęła się złuszczać po kilku dniach, a stopy znów wyglądają pięknie i są gotowe na lato.



Otrzymałam również 3 rodzaje maseczek na noc DERMOMASK NIGHT ACTIVE, których nie stosowałam jeszcze z różnych względów, na pewno w przyszłości wspomnę o tych maskach na swoim instagramie, gdzie przedstawię wam swoją opinię o tych produktach. Poniżej chciałabym Wam przedstawić jakie mają zastosowanie.

Maseczka DERMOMASK Night Active EKSFOLICJA/ 12 ml saszetka

"Dermomask Night Active to intensywna linia przeciwstarzeniowa wykorzystująca cykl wzmożonej, nocnej odnowy komórkowej. Natychmiastowo wydobywa naturalne piękno skóry. Efekt jak po luksusowych zabiegach w gabinetach kosmetycznych.
Maseczka naprawcza Night Active Eksfoliacja zawiera 3% Kwasu Migdałowego, który w łagodny i bezpieczny sposób pobudza odnowę komórkową skóry. Wygładza strukturę skórę i poprawia jej koloryt. W efekcie wielkość porów i zmiany potrądzikowe zostają zredukowane.
Przeciwstarzeniowe działanie receptury potęguje zawartość aż 2% Ellagi-C, precyzyjnego składnika aktywnego. Ellagi-C zwiększa stężenie czystej witaminy C w fibroblastach uczestniczącej w syntezie kolagenu. Widocznie redukuje istniejące zmarszczki. 
Szlachetna esencja z Trufli Białej sprawia, że po zabiegu skóra odzyskuje aksamitną gładkość i promienistość.

Skład: 
 Aqua, Hydrogenated Polydecene, Glyceryl Stearate, Glycerin, Mandelic Acid, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, Isononyl Isononanoate, PEG-100 Stearate, Cetearyl Alcohol, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Stearic Acid, Propanediol, Dimethicone, Polyquaternium-37, Anogeissus Leiocarpus Bark Extract, Tuber Magnatum Extract, Sodium Lactate, Lactic Acid, Phenoxyethanol, Parfum, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Ethylhexylglycerin, C.I. 42090, C.I. 19140"

Maseczka DERMOMASK Night Active INFUZJA TLENOWA/ 12 ml saszetka

"Dermomask Night Active to intensywna linia przeciwstarzeniowa wykorzystująca cykl wzmożonej, nocnej odnowy komórkowej. Natychmiastowo wydobywa naturalne piękno skóry. Efekt jak po luksusowych zabiegach w gabinetach kosmetycznych. 
Maseczka naprawcza Night Active Infuzja Tlenowa zawiera 6% Czynnika Dotleniającego, który stymuluje oddychanie mitochondrialne i komunikację międzykomórkową skóry. Przeciwdziała procesowi glikacji prowadzącemu do degradacji włókien kolagenowych.
Przeciwstarzeniowe działanie receptury potęguje zawartość aż 2% Detoxium™, substancji aktywnej o działaniu oczyszczającym. Detoxium™ stymuluje system detoksyfikacji komórek, usuwając zanieczyszczenia przyspieszające starzenie skóry. Efektywne oczyszczanie komórek skóry znacząco przedłuża ich żywotność.
Szlachetna esencja z Trufli Białej sprawia, że po zabiegu skóra odzyskuje aksamitną gładkość i promienistość.

Skład:
Aqua, Hydrogenated Polydecene, Glyceryl Stearate, Glycerin, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, Isononyl Isononanoate, Cyclopentasiloxane, PEG-100 Stearate, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Stearic Acid, Propanediol, Cetearyl Alcohol, Caffeine, Zinc Gluconate, Magnesium Aspartate, Copper Gluconate, Stearoyl Inulin, Sea Salt Extract, Tuber Magnatum Extract, Tocopherol, Phospholipids, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Sodium Anisate, Sodium Levulinate, Sodium Polyacrylate, Phenoxyethanol, Parfum, Citric Acid, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyd, Hydroxycitronellal, Cittronellol, Silica, Tin Oxide, Calcium Aluminum Borosilicate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Ethylhexylglycerin, Sodium Hydroxide, C.I. 77891, C.I.42090"

Maseczka DERMOMASK Night Active VITA C+ ODMŁADZANIE/ 12 ml saszetka

"Dermomask Night Active to intensywna linia przeciwstarzeniowa wykorzystująca cykl wzmożonej, nocnej odnowy komórkowej. Natychmiastowo wydobywa naturalne piękno skóry. Efekt jak po luksusowych zabiegach w gabinetach kosmetycznych. 
Maseczka naprawcza Vita C+ Odmładzanie zawiera 1,5% Neuroguard, nowatorskiej substancji czynnej reprezentującej przełomowe podejście w kontrolowaniu oznak starzenia. Neuroguard chroni przed neurostarzeniem skóry, pobudzając komunikację międzykomórkową oraz reaktywując sieć neuronów odpowiedzialnych za młody i świeży wygląd. Zrewitalizowana skóra odzyskuje jędrność, a zmarszczki ulegają znacznemu spłyceniu.
Przeciwstarzeniowe działanie maseczki potęguje zawartość 2% Vitaminy C+. Zaawansowana forma witaminy jest natychmiast aktywowana na skórze i z łatwością absorbowana do jej głębszych partii. Chroni komórki skóry przed stresem oksydacyjnym, zwiększa gęstość i elastyczność skóry. Przywraca jej świetlisty wygląd i zdrowy, równomierny koloryt.

Skoncentrowana esencja ze Złotej Algi chroni DNA przed degradacją i fotostarzeniem oraz utrzymuje integralność komórkową skóry.

Skład:
Aqua, Glyceryl Stearate, Hydrogenated Polydecene, Isononyl Isononanoate, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, Glycerin, PEG-100 Stearate, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Cetearyl Alcohol, Stearic Acid, Palmitic Acid, Sodium Ascorbyl Phosphate, Laminaria Ochroleuce Extract, Hydrolyzed Algin, Caprylic/Capric Triglyceride, Sodium Polyacrylate, Phenoxyethanol, Parfum, Lactic Acid, Benzyl Salicylate, Coumarin, Citronellol, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Ethylhexylglycerin, CI 16185"


Podsumowanie
Marka L'biotica posiada w swoim asortymencie jeszcze wiele różnych wartych uwagi produktów, nie tylko do pielęgnacji twarzy, dłoni czy stóp. Marka posiada również w swoim asortymencie produkty do pielęgnacji włosów. Polecam Wam wejść na stronę producenta +KLIK+ gdzie każdy znajdzie odpowiedni produkt dla siebie i swojej skóry.

Znacie produkty tej marki? Co o nich sądzicie?



Buziaki,
Aga
INSTAGRAM


Copyright © 2016 Makijaż Agi , Blogger